Stres i łysienie to jednak mocny związek

Łysienie spowodowane stresem lub depresją to obecnie najczęstsze przypadki w gabinetach trychologicznych. To tak zwane łysienie telogenowe – występuje zarówno u kobiet jak i mężczyzn. Nazwa pochodzi od fazy w której aktualnie znajdują się wypadające włosy czyli fazy spoczynkowej zwanej fazą telogenową. Faza ta następuje po fazie wzrostu włosa (anagen 3-6 lat około 85 % włosów) i fazie przejściowej (katagen ok 2-4 tygodni – około 1 %). Pozostały procent włosów to włosy w fazie telogenowej (telogen ok 3-4 miesięcy – około 10-15 %). Długotrwały stres, silne przeżycia emocjonalne (nawet pozytywne), depresja mogą zakłócić prawidłową fizjologię wzrostu włosa czyli zahamować prawidłowy rozwój mieszków włosowych, w wyniku czego duża ilość włosów może przejść bardzo szybko do fazy spoczynku czyli fazy telogenowej. Możemy to zaobserwować po upływie około 3 miesięcy nawet do pół roku od czasu wystąpienia czynnika stresogennego. Włosy są wyraźnie przerzedzone, matowe, łamliwe a podczas mycia i czesania widzimy ich coraz więcej w wannie czy na szczotce, to z kolei przeradza się w kolejny stres, lęk że tracimy włosy. Boimy się czesać, rzadko myjemy włosy, wstydzimy się coraz większych przerzedzeń, rezygnujemy ze spotkań towarzyskich to kolejny czynnik stresogenny co skutkuje depresją – i tak w koło ….. Dodatkowo szukamy w internecie pomocy, kupujemy wszystko co jest mocno reklamowane „na porost włosów” nic bardziej błędnego!!! Należy w takim wypadku skorzystać z wizyty u specjalisty trychologa, który po przeprowadzeniu szczegółowego wywiadu, badania kamerą trichoskopową zdiagnozuje przyczynę i dobierze odpowiednią kurację, która efektywnie i szybko ograniczy problem i przyśpieszy nam odrost włosów. Jednak żadna „złota” kuracja nie będzie miała rewelacyjnych efektów jeżeli nie wyeliminujemy lub nie zredukujemy czynnika, który powoduje przewlekły stres.
Kilka prostych zasad aby złagodzić stres i tym samym nadmierne wypadanie włosów:
Nawyki żywieniowe – należy uwzględnić produkty zawierające m.in. witaminy z grupy B (jajka, nabiał, fasola, ryby, wątróbka, szpinak) , magnez (produkty pełnoziarniste, orzechy laskowe, pestki dyni, słonecznika, warzywa strączkowe), kwasy tłuszczowe Omega- 3 (orzechy, nasiona słonecznika, dyni, oleje roślinne), witamina C (cytryny, czarna porzeczka, owoce dzikiej róży, rokitnik), witamina E (migdały, orzechy, produkty zbożowe pełnoziarniste) oraz cynk (wołowina, drób, ryby, rośliny strączkowe). Wspomagają układ nerwowy, łagodzą bezsenność, minimalizują stres i depresję.
Odpowiednia ilość snu, czyli regularny odpoczynek dla naszego organizmu. W przypadku bezsenności, która zazwyczaj towarzyszy przy sytuacjach stresowych należy wspomóc się aromaterapią np. olejek eteryczny z lawendy lub sięgnąć jednak po ziołowe tabletki na senne.
Przynajmniej godzinę dziennie aktywność fizyczna na świeżym powietrzu – spacer, rower, zajęcia fitness.
Regularne kontakty towarzyskie, rodzinne – obecnie nawet on-line. Mają pozytywny wpływ na dobre samopoczucie.
Bez względu na to, czy łysienie spowodowało stres, czy stres wywołał łysienie, oprócz podjęcia odpowiedniej terapii trychologicznej a czasem nawet psychologicznej najważniejsze jest jednak mocne wsparcie rodziny i bliskich……
Czego serdecznie życzę
Bożena Podobińska
Specjalista Trycholog

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.